Podczas prezentacji, Marzena i Tomasz, opowiedzą o serdeczności Salwadorczyków i o tym, jak radzą sobie w życiu, o aktywnych wulkanach, o życiu w rybackiej wiosce i (nie)bezpieczeństwie podróży po Ameryce Środkowej.

O Salwadorze wiedzieli niewiele. Kilka lat temu spotkali w Panamie Salwadorczyka, który zapraszał ich serdecznie do swej ojczyzny, odradzając jednocześnie zwiedzanie Hondurasu. Nie ukrywał, że pogłoski o powszechnym w obu krajach bandytyzmie są prawdziwe. Zdecydowanie przedkładał jednak uczciwą, salwadorską wojnę gangów, profesjonalną i zorganizowaną, nad honduraski, rozbójniczy bałagan, w którym nikt nie może być pewnym swego.

Drugą, nawet bardziej kuszącą kwestią związaną z Salwadorem, o której mieli niejakie pojęcie, były pupusy. Kształtne, ponętne, gorące, delikatnie wyklepane sprawnymi dłońmi – aż ślinka cieknie na samą myśl o nich. Ugniecione z kukurydzianej mąki, napełnione żółtym serem oraz mięsem, owocami morza bądź nieśmiertelną pastą z fasoli, pieczone bez tłuszczu na żeliwnej płycie – narodowa potrawa Salwadoru. O ile zatem dominująca forma bandytyzmu była im mniej więcej obojętna, o tyle popróbowanie pupus u źródła korciło. W efekcie (a może w afekcie?), w którymś kolejnym chickenbusie, wlokącym się objazdem przez gwatemalską plantację bananowców, postanowili zostawić sobie Honduras na drugi raz i ruszyć bocznymi drogami wzdłuż wybrzeża Oceanu Spokojnego…

Data wydarzenia: 14.10.2022

Godzina: 19:00

Adres:
Filia nr 58, MEDIATEKA
Plac Teatralny 5
50-051 Wrocław
tel.: 71 347 12 82, 71 347 12 68