Mam na imię Marek, a moim życiowym celem i pasją, mówiąc lakonicznie, jest „droga”, a będąc bardziej precyzyjnym
podróżowanie, gdzie mieniona droga sama w sobie często bywa celem. Nasza, bo podróżujemy w dwie/trzy osoby, forma poznawania świata to auto + namiot z noclegami na dziko.

Miałem przyjemność odwiedzić 49 państwa, odwiedziłem niemal wszystkie państwa na europejskim kontynencie plus
delikatnie Azję i Afrykę. Istotnym jest dla mnie, aby właśnie wszędzie dotrzeć własnym autem, ruszając spod domu.
Taka forma daje nam pełną niezależność, nigdy nie wiemy gdzie przyjdzie nam spędzić kolejną noc, nigdy nie wiemy
kogo przyjdzie nam poznać na naszej drodze.

Jeżeli interesuje was bardziej jak to jest spać pod namiotem, kiedy gdzieś w otaczającym nas lesie wyje wataha wilków, jak to jest, kiedy trzeba uciekać przed opadem wulkanicznym z Etny, jak smakuje świeżo nadojone mleko, którym częstuje Cię pasterz w rumuńskich Karpatach, jak zamiast zgody na rozłożenie namiotu otrzymujemy zaproszenie na nocleg w tureckim domu, jak mimo bariery wiekowej i językowej można nawiązać niesamowite relacje, jak spędza się noc z widokiem na morza, góry, ocean, rzeki, na te i wiele innych pytań odpowiadam na swoim facebookowym blogu podróżniczym Drzemesio. W tym miejscu spisuję wszystkie nasze relacje, okraszam je licznymi zdjęciami i tworzę swoistą pamiątkę z tego, czego już doświadczyliśmy.

Jednak to co już przeżyliśmy to jedno, druga strona to to, co jeszcze na nas czeka. Głównie kieruje nami ciekawość,
chęć poznawania czegoś nowego. Mając do wyboru państwo, które lubimy najbardziej, a państwo, w którym jeszcze
nas nie było, zawsze wybieramy tę drugą opcję. Apetyt rośnie w miarę jeżdżenia.

""

Zimowa „Jugosławia”

Zdravo! Zapewne pomysł na odwiedzone państwa w Europie będzie wiele, ale czy ktoś będzie chciał opowiedzieć o
odwiedzeniu państwa, które już nie istnieje? Raptem miesiąc temu miałem przyjemność wrócić z wyjazdu dookoła takiego nieistniejącego już kraju – dookoła Jugosławii. Będąc precyzyjnym – wyjazd dookoła zewnętrznych granic dawnej Jugosławii, w ramach obecnych granic państw drzewiej wchodzących skład Jugosławii.

Po zimowym wyjeździe na wschód do Naddniestrza i na północ do Finlandii, tej zimy wraz z moją partnerką, wybraliśmy się na południe, na Bałkany. Jak się okazało wyjazd ten niezwykle pozytywnie nas rozpieszczał. Wyjazd z
noclegami na dziko w naszym 24-letnim aucie, bez ogrzewania postojowego i i napędu 4×4, ale za to z zimowym spryskiwaczem i ogromnym apetytem na pierwszy zimowy wyjazd na Bałkany.

Podczas prelekcji będę miał przyjemność opowiedzieć o wybrzeżu Słowenii, Chorwacji, Bośni i Hercegowiny i Czarnogóry, a następnie o wizycie w Kosowie, Macedonii Północnej i Serbii. Uwielbiam Bałkany, a teraz dodatkowo
mogę śmiało zachęcać do odwiedzania tej części Europy o każdej porze roku. 🙂

Szczegóły spotkania

  • 13 kwietnia, godzina 13:00
  • Biblioteka Turystyczna, ul. Szewska 78

Program całego festiwalu znajdziesz w zakładce Program festiwalu.